Rajd Rowerowy Dookoła Polski- Dzień 2

Dzień 2   20.07.2016
Dzień drugi to trasa z Siekierek przez Cedynie, Szczecin do Lubczyny. Wstałem w miarę wcześnie. W nocy nie mogłem za bardzo spać- raz, że czułem ból nóg i pośladków, a dwa to dziki, które podchodziły bardzo blisko pod namiot i węszyły za jedzeniem. Słyszałem jak ruszają plandeką, którą przykryłem rower. Rano zjadłem szybkie śniadanie, wypiłem kawę i w drogę. Dzień był słoneczny i zapowiadało to przyjemną jazdę. Tereny przez które jechałem znałem już z wcześniejszych wyjazdów.

IMG_20160720_092532809

Kolejny zapomniany pomnik za Siekierkami za przejazdem kolejowym

Zrobiłem sobie zdjęcie przy słupku granicznym w miejscu najbardziej wysuniętym na zachód polskiej granicy koło Osinowa Dolnego.

DSC_0019 (2)

Wszystkie miejscowości położone przy granicy z Niemcami, to wielkie targowiska dla Niemców- oczywiście wszystkie ceny w Euro…

IMG_20160720_102911680

Osinów Dolny- wielkie przygraniczne targowisko.

 

Gdzieniegdzie widać trochę zaniedbane już pomniki sławiące zdobywców Odry oraz promujących odwieczne piastowskie ziemie. Ciekawe było wzgórze Czcibora koło Cedyni.

DSC_0019

DSC_0023

Z góry roztacza się piękny widok na okolicę. Zrobiłem kilka zdjęć i ruszyłem dalej. Nie skręcałem już na bardzo ciekawy przyrodniczo rejon Wzgórz Krzymowskich. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc, z jedynym w Polsce stanowiskiem dębu omszonego i wieloma śladami toczonych tu walk w 1945r.

IMG_20160720_113319064

Jedno z wielu mijanych miejscowości…

Jechałem bardzo blisko doliny Odry i od czasu do czasu widziałem płynącą rzekę. Mijałem znane z żeglarskich wypraw wsie Ognicę i Widuchową. Chwilami widać, że czas tu się zatrzymał jakiś czas temu….Niestety kiedy dojechałem do drogi wojewódzkiej, przyjemna jazda skończyła się. Duży ruch samochodów oraz popołudniowa gorączka spowodowały, że skupiłem się na jeździe, a w mniejszym stopniu na zwiedzaniu. Najgorszy przejazd był przez Gryfino i Szczecin. Krótką przerwę na kawę zrobiłem tylko przy Jeziorku Szmaragdowym w Zdrojach.

FIL6992

FIL6978

okolice jeziorka (stan 2005r)

Fajnie, że okolica jest bardziej zadbana niż 11 lat temu. Można nawet wypić kawę…Po godzinie pojechałem dalej w stronę Lubczyny. Przez Dąbie przejechałem w miarę sprawnie. Duży ruch samochodowy i wąska droga do Załomu trochę mnie stresowały. Na szczęście w końcu skręciłem w stronę Czarnej Łąki i zrobiło się spokojniej. Czułem zmęczenie w nogach i całodzienną gorączką…O 18.30 byłem pod sklepem w Lubczynie. Tutaj kończę dzisiejszy etap. Umówiłem się ze znajomym, aby umówić najbliższą przyszłość zawodową…Po 24.00 skończyliśmy rozmowy…Dzisiaj spałem w namiocie na plaży nad jeziorem Dąbie. Bardzo dobrze mi się spało, ale krótko…

Ciekawe miejsce:

DSC_0057

Wzgórza Krzymowskie z pięknym widokiem na dolinę Odry

Dodaj komentarz