Rajd Rowerowy Dookoła Polski- Dzień 11

Dzień jedenasty 29.07.2016

W oczekiwaniu na zmianę pogody spałem długo. Byłem nawet gotów zostać w Kątach na kolejną noc, gdyż lubię to miejsce. Niestety nie padało i trzeba było ruszyć w drogę. Wystartowałem późno- dopiero o 11. Ujechałem 15km i złapała mnie pierwsza burza. Na szczęście schowałem się na przystanku PKS-u w Cyganku.

Po godzinie wyszło słońce. Ruszyłem z kopyta. Miałem plan dojechać do Malborka. Jechałem od wioski do wioski. Typowa post pegeerowska rzeczywistość- duże pola, a w gospodarstwach budynki dla zwierząt zniszczone. Specjalizacja gospodarstw w kierunku produkcji roślinnej. 10 km przed Malborkiem nastąpiła druga burza, którą przeczekałem pod mostem.

IMG_20160729_142909671

W końcu jednak dojechałem pod zamek. Zrobiłem parę fotek i dalej w drogę. Zamku nie zwiedzałem- byłem w nim 2 lata temu.

IMG_20160729_151859979_HDR

https://youtu.be/PB3PdcgOBGM

Ruszyłem w stronę Elbląga. Miejscami były remonty drogi i ruch wahadłowy- miałem problemy, żeby wyrobić się z przejechaniem odcinka na zielonym świetle. Jakoś się jechało- pogoda się poprawiła i temperatura była optymalna.

IMG_20160729_163615713Skręciłem na punkt największej depresji w Polsce- położony w Raczkach punkt jest -1,8m pod poziomem morza. Ciekawostka przyrodnicza.

IMG_20160729_182617972Elbląg jest dość rozległy i jechałem przez niego dość długo. Nagle pech! Wjechałem na stłuczoną butelkę no i flak w tylnym kole. Kląłem strasznie.

IMG_20160729_200331807Zacząłem ściągać dętkę, kiedy pojawił się znikąd mój wybawca- Pan Izdebski, który pomógł mi wymienić dętkę i oponę, przywożąc z domu narzędzia, a następnie razem z żoną ugościli mnie jak szejka, obdarowując jeszcze na drogę wiktuałami. Szczęście, że trafiłem na tak wspaniałą rodzinę. Bardzo dziękuję! Ruszyłem dalej w stronę Kadyn. Jechałem już po ciemku.

IMG_20160729_215242184Emocjonujący był końcowy zjazd w ciemnościach do Kadyn drogą pełną zakrętów. W końcu po 22.00 dojechałem na miejsce- Srebrną Riwierę.

DSC_0116 Dzisiaj przejechałem 124 km. Rozbiłem się na plaży, trochę na uboczu, ale jednak na widoku. Bardzo fajnie wygląda panorama Krynicy Morskiej na drugiej stronie Zalewu. Kładłem się spać otulany szumem wiatru…Dziś w południe stuknął pierwszy 1000km drogi.

IMG_20160729_115512028

Dodaj komentarz