Rajd Rowerowy Dookoła Polski- dzień 20

Dzień dwudziesty -07.08.2016

Po wczorajszym rekordzie spałem jak zabity. Ciężko mi się wstawało, szczególnie, że spałem w łóżku pierwszy raz od wyjazdu z domu. Czułem zmęczenie organizmu po wczorajszej jeździe.. Postanowiłem zrobić dzisiaj lazy Sunday, czyli bez pośpiechu, spokojnie, gdzie dojadę to będę. Zjadłem porządne śniadanie, które mi się marzyło od kilku dni- czyli jajecznicę. Od rana pogoda była słoneczna z nielicznymi chmurami na niebie.IMG_20160807_122245235

Wyjechałem z Woli o 10.30 i bez pośpiechu jechałem w stronę Hrubieszowa. Po drodze odwiedziłem okazały dąb Bolko w Hniszowie i kopiec Kościuszki w Uchańce.

IMG_20160807_112734549IMG_20160807_132236036 Całkiem nieoczekiwanie zajechałem na Festyn Kwitnącej Fasoli w Bereźnicy, gdzie zjadłem smaczną zupę fasolową i porozmawiałem z lokalnymi motocyklistami.

IMG_20160807_152153089_HDRIMG_20160807_175656729W Hrubieszowie zrobiłem małe zakupy i skierowałem się na południe. Jadąc z Zosina do Hrubieszowa (20km) wiatr strasznie mną tarmosił, spowalniając tempo jazdy. Zosin to najbardziej na wschód położone miejsce w Polsce. Ruch na drodze z granicy do Hrubieszowa był naprawdę duży.Widziałem dużo samochodów z ukraińskimi rejestracjami, które przyjeżdżały na zakupy do Polski. Byłem tym faktem zdziwiony bo myślałem, że na Ukrainie jest taniej. W sumie gdzie się nie zatrzymuję przed sklepem to jestem nagabywany na zakup papierosów z Ukrainy. Jadąc szosą widziałem wyrzucone pudełka papierosów tylko z przemytu. W końcu wylądowałem na małej łące za wsią Górka-Zabłocie, w małej dolince i czuje chłód.

IMG_20160807_201334035_HDRZwierząt wokół dużo. W sumie dzisiaj przejechałem 115km. Szybko rozbiłem namiot i przygotowałem śpiwór. Bałem się, że wraz z ciemnością zrobi się chłodno.

Dodaj komentarz