Rajd Rowerowy Dookoła Polski- dzień 23

Dzień dwudziesty trzeci 10.08.2016

Spałem jak zabity u Pani Jadzi na kwaterze. Bardzo potrzebuje odpoczynku ale trasa sama się nie pokona. Wstałem dość wcześnie ale nie udało mi się rano wyjechać. Pani Jadzia dużo mówi, czyli omówiliśmy kwestie rodzinne, samochodowe, zwierzęce, rolnicze, etc….W końcu po 10 wyjechałem. Musiałem się jeszcze wrócić bo zapomniałem wziąć nóż. Pierwsze 10km to ciągły podjazd. W Kuźminie skręciłem na Ustrzyki Dolne i zaczął się zjazd. Bardzo przyjemnie się jechało. Ruch na drodze spokojny. Do Ustrzyk Dolnych dojechałem przed 14.

IMG_20160810_133648476Byłem już trochę głodny. Zrobiłem popas w Karczmie w Starym Młynie. Trochę odpocząłem i dalej w drogę. Zatrzymałem się na chwile w Hoszowie, żeby zrobić zdjęcie cerkwi.

IMG_20160810_144535963IMG_20160810_151540386 Pierwsze 24km to wspinaczka, a następne 21km to głownie zjazd. Teren jest coraz bardziej pofałdowany. Pobiłem rekord prędkości- 58km/h. Pogoda się zmienia i chmury są coraz niżej.

IMG_20160810_163519220IMG_20160810_170656121_HDRIMG_20160810_180144554IMG_20160810_181123588 Do Ustrzyk Górnych dojechałem po 18. Jestem już zmęczony, głodny, no i zaczęło padać. Rozbiłem namiot za free przy „Bieszczadzkiej Legendzie”. Klimatyczne miejsce. Dużo zakręconych ludzi wokół się kręci. Wieczorem miałem już paru nowych znajomych… Odpoczywam.. Wieczorem zaczęło padać obficie…Zrobiło się ponuro.. Wieczór przy ognisku w tipi…Dzisiaj przejechałem 92 km.

Dodaj komentarz