Rajd Rowerowy Dookoła Polski- dzień 3

Dzień trzeci    21.07.2016
Wstałem późno- dopiero po 8. Od rana było słonecznie i ciepło. Bardzo przyjemny poranek nad brzegiem jeziora. Szkoda, że dużo śmieci było wokół. Śniadanie i zwinięcie bazy zajmuje mi 1,5 godziny. Mam nadzieję, że z biegiem dni ten czas będzie skrócony. Wyruszyłem o 9.30. Najpierw cofnąłem się do Goleniowa, wykonać zdjęcie przy wjeździe do miasta, następnie do Stepnicy (22km). Znam tę trasę bardzo dobrze z jazdy samochodem, ale z poziomu roweru wydaje się dużo dłuższa. W Stepnicy pojechałem na przystań żeglarską. Ostatni raz byłem na niej 3 lata temu i przez ten czas bardzo się zmieniła na plus- pewnie ceny za cumowanie też. Jachtów w kanałku było dużo, ale żadnego nie znałem. Zrobiłem parę zdjęć i pojechałem dalej.
IMG_20160721_114712110
Przystań w Kanałku w Stepnicy
Chciałem przy okazji odwiedzić Janusza Maderskiego, ale nie było go w domu. Ruszyłem prosto do Wolina. Droga trochę nierówna, asfalt popękany i rowerem jedzie się średnio, szczególnie, że jezdnia jest wąska i wyprzedzające samochody przejeżdżały bardzo blisko roweru. Jedyny plus, że jechałem głównie lasem i w cieniu było bardzo przyjemnie. Wczoraj wieczorem zaginęła mi gdzieś czapka i jazda w słońcu była uciążliwa. Do Wolina dojechałem o 13.00 (26km).
IMG_20160721_144511620
Przystań w Wolinie
W Lidze Morskiej nikogo znajomego nie spotkałem. Porozmawiałem z dwoma żeglarzami, wypiłem kawę, uzupełniłem wodę i ruszyłem dalej w stronę Świnoujścia. Wahałem się jaki wariant drogi wybrać- szybszy, ale drogą, czy bardziej spokojny przez park narodowy, ale dłuższy. Pojechałem jednak główną drogą. Żałowałem tej decyzji, gdyż ruch samochodowy był duży i nie czułem się pewnie na drodze. Najgorszy odcinek był od zjazdu na Międzyzdroje- brak cienia i gorączka z nieba wysysały ze mnie siły. Promem się nie przeprawiałem i pozostałem na lądzie. Pojechałem do latarni morskiej, gdzie trochę odpocząłem.
IMG_20160721_165107221
Przy latarni w Świnoujściu
IMG_20160721_171044731
Falochron centralny
IMG_20160721_163325441
Gazoport im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Myślałem, gdzie mam dzisiaj spać. W planie miałem jeszcze penetrację nadmorskiej linii umocnień wojennych i późniejszych. Zwiedziłem trochę baterię nabrzeżną Vineta oraz wieżę dalmierza baterii Goeben…Zrobiło się późno i zacząłem szukać miejsce na nocleg…Dojechałem do plaży jakieś 3 km od Świnoujścia. Ludzi prawie nie było widać. Cisza i spokój.
IMG_20160721_182414267
Rower i plaża
Wykapałem się w morzu i na dzisiaj skończyłem jazdę. Bazę zrobiłem pomiędzy wydmami, odpowiednio zamaskowany przed wzrokiem spacerowiczów.
DSC_0020
Noc zapowiadała się pogodna i ciepła i postanowiłem nie rozbijać namiotu, tylko spać pod gołym niebem.
Dzisiaj przejechałem w sumie 98 kilometrów.

Dodaj komentarz