Rajd Rowerowy Dookoła Polski- dzień 5

Dzień piąty   23.07.2016
Dzisiaj dzień bez pośpiechu. Rano na spokojnie spakowałem wszystkie rzeczy i załadowałem na jacht. Zrobiliśmy mały spacer po Kamieniu, zwiedzając miejsca, które wczoraj były już zamknięte.
DSC_0043
DSC_0045
Widok na przystań
DSC_0048
Widok na drugą przystań i wyspę Chrząszczewską.
Zjedliśmy obiad i po 14.00 wypłynęliśmy do Dziwnowa. Mijaliśmy nawet sporo jachtów po drodze. W Dziwnowie dobiliśmy do Wybrzeża Kościuszkowskiego przy Urzędzie Morskim. Szybkie spakowanie roweru, pożegnalna kawa i o 16.00 wyjeżdżałem w kierunku Pobierowa. Jechało się źle, bo cały czas wyprzedzały mnie samochody i wydawało mi się, że jadę w jednym wielkim korku. Trasa Pobierowo-Pustkowo-Trzęsacz-Rewal to ciągły ścisk na drodze.
IMG_20160723_164639650
Chciałem się zatrzymać w Trzęsaczu, ale ilość ludzi zniechęciła mnie do tego. Do Trzebiatowa jechało się już trochę lepiej. Za Trzebiatowem skręciłem w stronę Bieczyna i zrobiło się już pusto na szosie.
IMG_20160723_192638316
Myślałem, że w miarę szybko dojadę do Rogowa. Wybrałem opcję, którą pokazał mi GPS i niestety był to duży błąd- nie dość, że musiałem jechać polną drogą, to jeszcze nie było mostu, mimo, że na mapie był.
IMG_20160723_200628597_HDR
Wybór tej drogi nie był najlepszy..
IMG_20160723_202237649
Koniec skrótu.
W linii prostej byłem niecałe 2 km do Rogowa, a musiałem się cofnąć o 10 km, żeby dojechać do dzisiejszej mety. Chciałem dojechać na coroczny Zlot Bunkrowców odbywający się w Forcie Rogów  i w końcu o 21 dojechałem.
DSC_0055
Eksponaty fortu Rogów
DSC_0051
Iryda- koniec snu o potędze
Osób za dużo nie znałem, ale z biegiem czasu poznawałem coraz więcej. Spać się położyłem po 3 jak już zaczynało świtać… Dobrze, że wcześniej rozbiłem namiot.
Dzisiaj przejechałem 66km.

Dodaj komentarz