Rajd Rowerowy Dookoła Polski- dzień 8

Dzień ósmy   26.07.2016

 

Wstałem w miarę wcześnie. Na szczęście noc upłynęła spokojnie i wyspałem się. Poranek był bardzo mglisty i wszystko było mokre od rosy. Nie chciało mi się wychodzić ze śpiwora…Po śniadaniu i wytrzepaniu z piasku wszystkich rzeczy ruszyłem w drogę.

IMG_20160726_074015263

dzisiejsze obozowisko…

IMG_20160726_085834697

wydmy w pełnej krasie, kiedy mgły opadły..

Jechałem czerwonym szlakiem rowerowym wzdłuż jeziora Sarbsko. Bardzo fajny przyrodniczo teren- bór sosnowy i piękne widoki na jezioro.

IMG_20160726_093547497

jezioro Sarbsko

Po lewej stronie od czasu do czasu widoczne były szare wydmy. Do morza było bardzo blisko. Niestety ścieżka była bardzo nierówna- rower strasznie skakał na korzeniach i wykrotach. W takich warunkach jechałem jakieś 7 kilometrów. Sakwy bardzo podskakiwały na dziurach i bałem się o mocowania, żeby się nie urwały. W końcu dojechałem do Osetnika i stąd do latarni Stilo. Bardzo fajna latarnia położona w środku lasu. Było bardzo gorąco i pot ze mnie spływał. Po chwili odpoczynku wszedłem na górę. Widok piękny- wokół tylko las, wydmy i morze. Naprawdę przyjemny widok!

IMG_20160726_105148750

Stilo

IMG_20160726_104804205

pot ze mnie spływał na górze..

IMG_20160726_104620236

z góry roztaczał się piękny widok na las, wydmy i morze..

Ruszyłem dalej. Las się skończył i jechałem już w pełnym słońcu. Jechałem przez Żelazno, Żarnowiec do Karwi. Chciałem odwiedzić elektrownię w Żarnowcu, ale było za gorąco i pojechałem dalej. Po raz pierwszy spotkałem się z taką sytuacją, że siedząc pod sklepem w Żarnowcu, sącząc zimny jogurt nie rozumiałem o czym mówią inni bywalcy sklepu…Prawdziwe Kaszuby! Od Karwińskich Błot na drodze zaczął się spory ruch ludzi. Prawdziwy tłum i olbrzymie korki zaczęły się w Karwi. Ruch samochodów próbujących zaparkować w każdym wolnym miejscu był taki, że co chwilę musiałem hamować i lawirować między samochodami. Co chwilę między drzewami przebijało morze, jednak musiałem się skupić na drodze, a nie na podziwianiu widoków. W Jastrzębiej Górze tłumy ludzi. Zatrzymałem się tylko na chwilę w Rozewiu przy latarni.

IMG_20160726_155312667_HDR

latarnia w Rozewiu

IMG_20160726_154801980_HDR

stara latarnia w Rozewiu

Kolejka ludzi chcących wejść na górę. Z trudem przejechałem przez Władysławowo. Jeden wielki korek zaczął się na wylocie z Władysławowa na Hel.

IMG_20160726_164232931

tłumy jadące z i do Helu

Całe szczęście, że jechałem ścieżką rowerową. Choć i na ścieżce był spory ruch. Ścieżka rowerowa była bardzo wygodna i przyjemnie się nią jechało. Bardzo ładne widoki na Zatokę.

IMG_20160726_171342108

wygodna ścieżka rowerowa na Hel

Zatrzymałem się na chwilę w Jastarni przy latarni morskiej.

IMG_20160726_180304800

ukryta w lesie latarnia w Jastarni

Od Juraty na ścieżce rowerowej zaczął się horror dla roweru. Już wiem dlaczego mijane przeze mnie rowery miejskie były takie zdezelowane…Ścieżka była wylana z betonu i była pełna dziur, nierówności i karbów. W końcu 7 kilometrowy horror się zakończył i dojechałem do Helu. Pierwotnie chciałem spać gdzieś w lesie na dziko. Zdecydowałem się jednak na pole namiotowe. Pole bardzo przyjemne. Ludzi biwakowało sporo. Dużo było turystów zmotoryzowanych z Holandii i Niemiec. Rozłożyłem namiot, WYKĄPAŁEM SIĘ!!!! i poszedłem na zakupy.

IMG_20160726_190643007

helska latarnia

Zrobiłem jeszcze mały spacer po okolicy. Udało mi się jeszcze dotrzeć do latarni przed zamknięciem. Wieczorem leżałem w namiocie i odpoczywałem. Dzisiaj jadąc trybem spokojnym pokonałem 115km.

Dodaj komentarz