Rajd Rowerowy Dookoła Polski- dzień 1

Od dawna marzyło mi się przejechanie rowerem dookoła Polski, żeby spokojnie, bez pośpiechu móc poznawać ciekawe miejsca, rozmawiać z mieszkańcami mijanych miejscowości, być blisko natury i biwakować tam, gdzie mnie noc zastanie…Od momentu zaplanowania wyjazdu do realizacji upłynęło parę lat. Największą przeszkodą był brak czasu na podróż….
Przed wyjazdem dużo energii poświęciłem na szlifowanie formy- starałem się w miarę możliwości jeździć na rowerze codziennie ok. 50-80km. Prócz formy ważne było wyposażenie- kupiłem sakwy- przednie i tylne, zrobiłem przegląd roweru, zamontowałem koło z dynamem oraz ładowarkę do telefonu – chciałem być niezależny energetycznie….(czas pokazał, że nie do końca się to udało)……Zmontowałem wszystko razem i rower był gotowy do trasy…Po spakowaniu i zabraniu niezbędnych rzeczy, rower był tak ciężki, że nie byłem w stanie go podnieść…Kondycyjnie i sprzętowo byłem gotowy do drogi….ale czy dam radę, czy podołam???
Patrząc na mapę i na ilość kilometrów, które musiałem pokonać, nabierałem coraz większych wątpliwości, co do swoich umiejętności…może lepiej zostać w domu??
NIE!

 

 

Pora ruszyć w drogę….
***
19.07.2016 Dzień 1

Rajd chciałem rozpocząć jak najbliżej zachodniej granicy i postanowiłem dojechać pociągiem do Rzepina, skąd dalej ruszę rowerem…Niestety nie wyjechałem z Poznania o 8.30 tak jak planowałem- nie było już biletów na przewóz rowerów na tę godzinę. Musiałem czekać 2 godziny na dworcu..Załadowanie roweru do wagonu było koszmarem i kosztowało mnie dużo sił. Dobrze, że konduktor mi pomógł…

IMG_20160719_103210814   Podróż w końcu się zaczęła

O 12 byłem w Rzepinie. Ruszyłem od razu w drogę.

IMG_20160719_123407670

Na razie same pola i wiatraki

Po 31km dojechałem do Górzycy, skąd rozpoczynam właściwy Rajd Dookoła Polski. Zrobiłem zdjęcie przy tablicy z nazwą miejscowości i rzuciłem monetą, która zdecydowała, że ruszyłem na północ…

IMG_20160719_132813476

Rzut monetą zdecydował, że ruszyłem na północ…

 

Po 13km dojechałem do Kostrzyna. Zwiedziłem twierdzę i patrzyłem co się zmieniło przez ostatnie 3 lata. Cały czas trwa proces rewitalizacji. Stojąc przy murach twierdzy i patrząc na płynącą Odrę wspominałem chwile kiedy płynąłem Pasatem w 2009 i pomyślałem wtedy, że fajnie byłoby przejechać rowerem wokół Polski. Ta chwila teraz nastała i się dzieje. Byle naprzód!

DSC_0008

Kostrzyń

DSC_0395

Widok na Odrę z murów twierdzy

DSC_0410

Pozostałości chodników i progów przy nieistniejących kamienicach
Po zwiedzaniu twierdzy zgłodniałem i pojechałem do MacDonalda. Najadłem się, odpocząłem i po 16 ruszyłem dalej. Dojechałem do fortu w Sarbinowie. Chciałem zrobić parę zdjęć i……nie mogłem znaleźć aparatu. Tak bardzo się spieszyłem z wyjazdem z Kostrzyna, że zapomniałem go zabrać z MacDonalda…Byłem bardzo zły na siebie i klnąc w głos, ruszyłem ile sił w nogach z powrotem do Kostrzyna. Chwilami jechałem 48km/h. Pełen złych przeczuć podjechałem znów do Maca…i na szczęście aparat się znalazł! Byłem 10km w plecy, ale to nic. Ruszyłem dalej. Chwilę odpocząłem w miejscu gdzie była bitwa pod Sarbinowem w 1758r.

DSC_0010

Zrobiłem kilka zdjęć i pojechałem dalej. Minąłem Chwarszczany- miejscowość z ciekawą historią o komandorii templariuszy. Szkoda, że nie miałem więcej czasu, żeby się tutaj zatrzymać i pozwiedzać. W Boleszkowicach byłem o 17.50. Uparłem się, żeby dojechać dzisiaj do Siekierek, ale to jeszcze 31km pedałowania. Jechałem spokojnie, ale ból nóg i pośladków był coraz bardziej odczuwalny, szczególnie, że jechałem pod wiatr. Kiedy byłem już zmęczony, mijający mnie tirowiec dodał mi otuchy głośnym trąbieniem i machaniem ręki…Do Czelina już nie skręcałem tylko pojechałem prosto do Gozdowic.

DSC_0011

Chwilę porozmawiałem z napotkanym rowerzystą. Zrobiłem zdjęcie z saperem i ruszyłem do Łysogórek.

DSC_0423

W końcu o 20.00 zrobiłem zdjęcie z czołgiem, koło muzeum i zacząłem szukać miejsca na pierwszy biwak.

DSC_0012

Czołg ciężki IS-2

Cmentarza poległych żołnierzy nie zwiedzałem. Lubię tereny nadodrzańskie, które pełne są polanek, starorzeczy i polderów. Po chwili szukania znalazłem przyjemną polanę wśród łąk i dębów przy starorzeczu i rozbiłem namiot. Ognisko płonie, piję gorącą herbatę i podsumowuję pierwszy dzień wyjazdu.

IMG_20160719_204454048_HDR

Pierwszy biwak na trasie, w starorzeczu Odry

 

Jak na razie wszystko jest OK. Planuję wstać wcześnie. Dzisiaj cały dzień niebo było zachmurzone i wiał północny wiat.

Przejechałem 107km.
Ciekawe miejsca:
1. Stary Kostrzyn- twierdza
2. Chwarszczany- kaplica templariuszy

DSC_0361
3. Czelin-Gozdowice-Stare Łysogórki-Siekierki- wsie związane z forsowaniem Odry w 1945 i ofiarą żołnierzy z I Armii Wojska Polskiego

DSC_0010 (2)

DSC_0788

Cmentarz w Łysogórkach

DSC_0786

DSC_0013

 

Dodaj komentarz