Rowerowy Rajd Wiślany 9

Wisła 9 20.05.2021

Nie wstałem tak wcześnie jak planowałem. Znów za długo oglądałem TV. Wyjechałem dopiero po 9.30. Dziś w sumie powinien być spokojny dzień, tak więc nie musiałem się zbytnio spieszyć. Ruszyłem do Ostromecka. W sumie przez cały Toruń jechałem ścieżką rowerową. Ścieżka jednak dość mocno meandrowała i zamiast 34km przejechałem 44km.

IMG_20210520_101505

ścieżka za Toruniem

IMG_20210520_103612

IMG_20210520_122113

Fakt, że w pewnym momencie zagapiłem skręt i później musiałem się cofać z 3km. Jak dojechałem do pałacu oczywiście zaczęło padać.

IMG_20210520_124635

pałac w Ostromecku

Zrobiłem parę zdjęć i w drogę do Fordonu. Obawiałem się trochę przejazdu przez most w deszczu bez ścieżki rowerowej. Na szczęście informacje w Internecie nie były aktualne i przejazd był bezproblemowy, nie licząc deszczu. Akurat jak się zdecydowałem na zatrzymanie i założenie kurtki przeciwdeszczowej to po 5 minutach przestało padać….

IMG_20210520_133558

Fordon

W Fordonie przez liczne remonty dróg trochę błądziłem miedzy blokami szukając wyjazdu. Na szczęście spotkałem starszego rowerzystę, który wyprowadził mnie na właściwy wyjazd. Jazda do Świecia raczej spokojna- zjazdy i podjazdy… Konkretny podjazd był w Trzęsaczu, gdzie pojechałem za wskazaniami GPSu i niestety droga była nie dość, że prywatna to jeszcze w zamknięta i musiałem się wrócić i dość mocno napierać na pedały na podjeździe. Na drodze znalazłem piękny okaz zgrzypika twardokrywki i od tej pory miałem towarzysza podróży. Przed Świeciem spotkałem Marka, z którym jechałem 15km do Świecia i pokierował mnie pod zamek. Miło się rozmawiało podczas jazdy.

IMG_20210520_171529

„Świecie nasz…”

Szkoda, że zamek jest w remoncie i zamknięty. Tutaj się pożegnaliśmy. O 17.30 wystartowałem do Chełmna, spod zamku w Świeciu. Pogoda dziwna- jak wiało było zimno, by za chwilę gotować się w słońcu na podjazdach.

IMG_20210520_174842

Wisła i panorama Chełmna

Na szczęście wiatr trochę zelżał i jechało się łatwiej. Najgorszy był końcowy podjazd do centrum. Rynek ciekawy.

IMG_20210520_180526

Zrobiłem sobie zdjęcie pod ratuszem, zjadłem lody i o 18.30 ruszyłem na ostatni dzisiejszy etap do Grudziądza. Jakoś się jechało…Jechałem głównie bocznymi drogami o małym ruchu. Nuciłem sobie „Chłopcy z Grudziądza mają dupy z mosiądza” gdyż odczuwałem już dyskomfort jazdy i nie mogłem się doczekać przyjazdu do Grudziądza. Na szczęście w mieście za bardzo nie błądziłem i w schronisku PTSM byłem o 20.15. Schronisko przypomina mi akademik „Maćko” z 1992r. Wróciły miłe wspomnienia z początków studiów.… Zmęczony już byłem i wcześnie się położyłem. Dzisiaj przejechałem 134km.

Dodaj komentarz